Na lutowym posiedzeniu Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a następnie na sesji plenarnej PE przyjęliśmy 2 sprawozdania autorstwa polskich deputowanych. Czesław Siekierski, wiceprzewodniczący komisji, po wypracowaniu kompromisu w negocjacjach z Radą UE zarekomendował pozytywne głosowanie nad raportem dotyczącym dystrybucji żywności wśród najbardziej potrzebujących. Program ten funkcjonuje w ramach Wspólnej Polityki Rolnej od 1987 roku i korzysta z niego ponad 18 milionów ubogich, bezrobotnych, bezdomnych i niepełnosprawnych osób. Decyzja o kontynuowaniu pomocy żywnościowej na terenie UE na rzecz jej mieszkańców była wstrzymywana przez ostatnie dwa lata w RUE, dlatego szczególnie cieszymy się, iż w końcu udało się osiągnąć porozumienie. Na pewno niemały wpływ na tę decyzję ma szalejący w Europie kryzys. Kontynuacja tego programu, a także finansowanie go w całości z budżetu UE, bez obciążania państw członkowskich, pozwoli na rzeczywiste wsparcie potrzebujących. Dzięki temu w latach 2012-2013 około miliarda euro trafi do najuboższych obywateli Unii, z czego do Polski trafi ponad 800 mln złotych.
Autorem drugiego przyjętego sprawozdania, dotyczącego szczepień przeciw chorobie niebieskiego języka, jest poseł z Europejskiej Grupy Konserwatystów i Reformatorów Janusz Wojciechowski. Dokument proponuje przede wszystkim dostosowanie dyrektywy 2000/75/WE w taki sposób, aby przepisy dotyczące profilaktyki uwzględniały nowe szczepionki, które dzięki postępowi technologicznemu mają znacznie wyższą skuteczność.
Rozmawialiśmy również o ochronie różnorodności biologicznej UE do roku 2020, wsparciu dla terenów wiejskich przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich (EFRROW), a także o finansowaniu Wspólnej Polityki Rolnej. W swej, krytykującej niektóre pomysły, wypowiedzi zaznaczyłem, iż nowe zadania z zakresu zachowania bioróżnorodności, zazieleniania obszarów wiejskich, czy też ochrony klimatu nie powinny być wdrażane kosztem uprzednio realizowanych działań w ramach polityki rozwoju obszarów wiejskich. Większą uwagę powinniśmy poświęcić też wsparciu sektora przetwórstwa oraz gospodarstw mających problemy strukturalne. Aby państwa członkowskie mogły stymulować rozwój obszarów wiejskich w sposób najbardziej odpowiadający potrzebom danego kraju, powinny one mieć większą swobodę w sposobie alokacji funduszy.
Luty był emocjonującym miesiącem również w Strasburgu. Na sesji plenarnej głosowane były aż cztery raporty z dziedziny rolnictwa. Oprócz dwóch najnowszych, wspomnianych powyżej, zajmowaliśmy się również porozumieniem handlowym Unii Europejskiej z Królestwem Maroka w odniesieniu do produktów rolnych i produktów rybołówstwa, a także długo wyczekiwanym sprawozdaniem na temat stosunków umownych w sektorze mleka i przetworów mlecznych.
Tzw. pakiet mleczny, będący efektem porozumienia na szczeblu głównych instytucji europejskich, ma na celu umocnienie pozycji producentów, w tym przypadku rolników, w relacji do przetwórców mleka, często wielkich korporacji. Porozumienie zmierza do ogólnej poprawy sytuacji na rynku mleka w kontekście odejścia od systemu kwotowania po 2015 r. Założenia pakietu mlecznego to umożliwienie zbiorowych negocjacji umów na dostawy mleka producentom, wprowadzenie pisemnych, formalnych umów na dostawy, możliwość tworzenia organizacji międzybranżowych na rynku mleka, poprawa przejrzystości produkcji w UE oraz możliwość zarządzania podażą serów oznaczonych przez Chronioną Nazwę Pochodzenia lub Chronione Oznaczenie Geograficzne. Pod tym ogólnymi założeniami kryją się oczywiście szczegółowe regulacje, mające zapobiec nieprawidłowościom na rynku mleka.
Wiele kontrowersji wzbudził natomiast ostatni raport z dziedziny rolnictwa, dotyczący porozumienia handlowego z Królestwem Maroka. Wielu posłów zwraca uwagę na niedostateczne zabezpieczenia antydumpingowe czy wystarczające założenia dotyczące jakości importowanych produktów, a przecież ze względu na sprawiedliwe warunki konkurencji nie można pozwolić na wprowadzanie podwójnych standardów. Wątpliwości dotyczą też kwestii politycznych, mianowicie okupowanych przez Maroko terytoriów Sahary Zachodniej. Sytuacja jest jednak o wiele bardziej skomplikowana. Europejska Partia Ludowa sygnalizuje również, że jeśli Europa nie będzie miała dobrych stosunków z krajami afrykańskimi, to znacznie lepiej zadbają o nie Chiny. Argumenty za otwartością w polityce sąsiedzkiej zdecydowały o przyjęciu raportu.
Niezwykle istotną sprawą są przyjęte na lutowej sesji sprawozdania dotyczące podjęcia przez kraje członkowskie działań zmierzających do konsolidacji budżetowej, przywrócenia normalnych warunków kredytowania gospodarki, działania na rzecz wzrostu gospodarczego, walki z bezrobociem oraz społecznymi skutkami kryzysu i modernizacji administracji publicznej. Ma to związek z zaplanowanym na kwiecień spotkaniem w ramach tzw. semestru europejskiego, kiedy państwa członkowskie przedstawiają Krajowe Programy Reform na nadchodzący rok. W obliczu obecnej sytuacji ekonomicznej wzmocnienie koordynacji polityk gospodarczych UE wydaje się koniecznością.
Jarosław Kalinowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego






