Parlamentarzyści z Orłami Górskiego dla Powodzian

Zielony Sztandar, nr 36, 05.09.2010

Na stadionie warszawskiej Polonii odbył się charytatywny turniej piłki nożnej z udziałem parlamentarzystów i drużyny Orłów Górskiego na rzecz powodzian z Bogatyni. Zebrano 10 tys. Złotych. Całkowity dochód ze spotkania zostanie przekazany ofiarom powodzi w Bogatyni. Inicjatorem zorganizowania turnieju był Waldemar Pawlak, prezes PSL, który został przez „Orły" nagrodzony pamiątkowym pucharem.

 

            W tej szlachetnej imprezie wzięły udział parlamentarne reprezentacje PSL, PO, SLD i PiS. Politycy wszystkich klubów zmierzyli się także ze Stowarzyszeniem Orłów Górskiego, w skład którego weszli m.in. Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach i Lesław Ćmikiewicz. Posłowie wszystkich klubów w rozmowach z dziennikarzami podzielali opinię, iż jedynym wygranym tego turnieju będzie Bogatynia. Zapowiadali jednak kibicom, że będą walczyć, aby dać im satysfakcję. Zbiórkę pieniędzy przeprowadzili harcerze, a także politycy. W przerwach między meczami, jak też w ich trakcie, przeprowadzano aukcje koszulek, zdjęć byłych gwiazd polskiego futbolu, a także książki legendarnego Kazimierza Górskiego. Mecze odbyły się na zaskakująco wysokim poziomie i poza wszelkimi politycznymi waśniami. Całą sytuację trafnie podsumowała wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska: „To Bogatynia ma wygrać"

            W pierwszym spotkaniu zmierzyły się ze sobą reprezentacje PSL (w składzie posłowie m.in. Waldemar Pawlak, Jarosław Kalinowski, Marek Sawicki, Janusz Piechociński) i PiS. Ludowcy prezentowali zdecydowanie lepszą grę i stworzyli więcej akcji do bramki przeciwnika. Trafili w drugiej połowie, pewnie wykorzystując rzut karny. PiS rzucił się do ataku, ale nie udało m się wyrównać. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:0 dla Stronnictwa. Warto dodać, że kapitanem drużyny PSL był Waldemar Pawlak, a jako trener ludowców znakomicie sprawdził się Józef Szczepańczyk.

            W drugim meczu Platforma dała SLD solidną lekcję piłki nożnej, gromiąc ich bezlitośnie aż 7:0. Po krótkiej przerwie na złapanie oddechu w pierwszym meczu z Orłami Górskiego zmierzyli się ludowcy. Zaprezentowali podobną formę co w pierwszym spotkaniu. Niestety po zamieszaniu w polu karnym stracili bramkę, ale niesieni ambicją i wspaniałym dopingiem swoich zdecydowanie najgłośniejszych kibiców doprowadzili do wyrównania. Warto dodać, że była to jedyna, która zdołała urwać Orłom punkty. Kolejno przegrywały drużyny PiS (3:1), PO (3:1) i zdecydowanie najsłabsze SLD (6:1). Inkasując 4 punkty. Ludowcy odnieśli zwycięstwo w turnieju, a Waldemar Pawlak, który był kapitanem drużyny odebrał pamiątkowy puchar.

            Impreza była udana organizacyjnie, a do tego mogliśmy obserwować czystą grę. Chociaż PSL wygrało turniej, to prawdziwym wygranym była Bogatynia, gdyż zbiórka pieniędzy okazała się sukcesem. - Jesteśmy bardzo zadowoleni, iż mogliśmy wziąć udział w tym wspaniałym wydarzeniu. Mamy nadzieję, że inni też pójdą za naszym przykładem i zorganizują podobne imprezy, aby pomóc powodzianom - podsumował turniej zawodnik Orłów Górskiego Lesław Ćmikiewicz.

 

 

Mariusz Łuczak