Z inicjatywy Polskiego Stronnictwa Ludowego, w czwartek 26.08.2010 r. na stadionie Warszawskiej Polonii odbył się okazjonalny turniej piłki nożnej. Wzięli w nim udział politycy reprezentujący 4 partie mające swoich przedstawicieli w polskim sejmie. Zwycięzca był znany od początku, a była nim Bogatynia. To właśnie na odbudowe tego miasta prowadzona była kwesta na trybunach.
Towarzyski i charytatywny charakter imprezy nie pozbawił jej sportowych emocji. W pierwszym spotkaniu drużyna Polskiego Stronnictwa Ludowego, w której szeregach nie mogło zabraknąć Jarosława Kalinowskiego, zmierzyła się z reprezentacją Prawa i Sprawiedliwości. Przed meczem Poseł do PE zapowiadał „dużo emocji i mało kopania się po kostkach". Nie pomylił się. Spotkanie było emocjonujące, politycy grali fair, a po końcowym gwizdku piłkarze z spod znaku zielonej koniczynki mogli świętować zwycięstwo 1:0.
W kolejnym meczu Platforma Obywatelska wysoko pokonała Sojusz Lewicy Demokratycznej i przed politykami stanęło najtrudniejsze wyzwanie wieczoru - spotkanie z drużyną legendarnych Orłów Górskiego. Najlepiej z tym zadaniem poradziła sobie reprezentacja PSL remisując 1:1 z takimi piłkarzami jak Grzegorz Lato, Andrzej Szarmach i Lesław Ćmikiewicz. Pozostali politycy musieli uznać wyższość Orłów, co sprawiło, że ludowcy odnieśli zwycięstwo w całym turnieju. Puchar odebrał kapitan drużyny, wicepremier Waldemar Pawlak.
Najważniejszym wynikiem całej imprezy był jednak wynik zbiórki na trybunach. Hojni kibice podczas kwesty i różnych licytacji prowadzonych m.in. przez Marszałek Sejmu Ewę Kierzkowską, przekazali na rzecz pomocy mieszkańcom zniszczonej Bogatyni łączną kwotę 10 000 zł.




